piątek, 12 października 2012

Rozdział 36

Harry wciąż leżał na łóżku czekając na mnie, a ja karmiłam Olivera.
- Na prawdę tego chcesz? - spytał.
- Ale czego? - odparłam.
- Wystąpić w tym teledysku...
- Harry, nie wiem. Nigdy o tym nie myślałam, ale chyba fajnie byłoby zrobić coś nowego.
- Taa..
- Co jest? - położyłam śpiącego Oliego do łóżeczka i podeszłam do loczka.
- Nie nic. - uśmiechnął się na siłę.
- Harry.. - spojrzałam na niego stanowczo.
- Dobra no, cieszę się, że coś Ci się może udać i cię w tym wspieram, ale uważam, że..- przerwałam mu.
- Jesteś zazdrosny? - zaśmiałam się.
- Może.. No kurwa widziałaś jak on na ciebie patrzył?
- A no widziałam. - uśmiechnęłam się i usiadłam na nim okrakiem.
- Właśnie i te słodkie słówka..
- Ale ty głupi jesteś wiesz.
- Dziękuję? - zaśmiał się.
- Myślisz, że zostawiłabym ciebie i Olivera żeby zostać jakąś laską na miesiąc kolejnego gwiazdora?
- No nie.
- Więc właśnie, opanuj szok i daj buziaka.
Zrobił to o co poprosiłam i tak kolejny raz wylądowaliśmy w łóżku. Tym razem nie przeszkodził nam nasz syn za co chyba oboje byliśmy mu wdzięczni. Nie wiem co wstąpiło w Stylesa, bo zachowywał się tak jak nigdy wcześniej. Był delikatny, słodki a zarazem seksowny i pociągający. Leżeliśmy pod kołdrą, a ja drapałam loczka po plecach bo to uwielbiał.
- Jutro mamy podpisywanie autografów. - zaczął.
- O której?
- O 11 albo 12 musimy już wyjechać z hotelu.
Chwilę jeszcze poleżeliśmy i była już 22, więc stwierdziliśmy, że pójdziemy się wykąpać. Harry wszedł do wanny z Oliverem, a ja usiadłam koło nich na pufie. Po ich kąpieli Styles wziął małego żebym mogła się umyć. Weszłam pod prysznic oblewając się chłodną wodą. Odprężyłam się i wróciłam do moich mężczyzn. Oliver zaczął trochę marudzić, więc położyliśmy go między siebie na łóżku.
- Boję się... - zaczął Harry.
- Czego? - spojrzałam na niego.
- Że któregoś dnia Zayn sobie o nim przypomni i będzie chciał mi was odebrać.
- Już to przerabialiśmy.. Dobra rozumiem, ale... To ty jesteś jego ojcem, więc on nic nie może.
- Alee.. Weronika kochasz go?
- Oczywiście, że nie, Harry ja nie wiem czy kiedykolwiek go kochałam. Wydaję mi się raczej, że to było zauroczenie i nic poza tym.
- A jeśli to powróci? - drążył ten temat.
- Nie ufasz mi?
- Ufam, ale po prostu się boję. Nie tylko o Zayna tylko o wszystkich chłopaków którzy się koło ciebie kręcą.
- Mi to mówisz? - zaśmiałam się. - To koło ciebie kręcą się miliony napalonych fanek.
- No ale.. podniósł się trochę i oparł o oparcie łóżka.
- Nie ma żadnego "ale". To jest ta sama sytuacja kochanie.
Po tych słowach pocałował mnie i próbowałam zasnąć. Nagle ktoś lekko zapukał do drzwi. Dostrzegłam, że Harry już śpi. Wstałam i otworzyłam.

- Oczami Zayna -

Było już późno, ale trudno. Nie chciałem z tym czekać. Wiem, że się powtarzam, ale kocham Weroniką. Postanowiłem iść do niej i wyrzucić to wszystko z siebie. Zapukałem lekko, bo spodziewałem się, że Oli już śpi. Nie musiałem długo czekać, ponieważ za chwilę w drzwiach pojawiła się Wera.
- Cześć. - zaczęła. - Ty to masz jednak pory do odwiedzin. - zaśmiała się.
- Siema, wiem sorry. Musiałem...- spojrzałem jej prosto w oczy.
- Co jest?
- No więc tak.. - wziąłem głęboki wdech.
- Kochasz mnie.. - dodała.
- No tak i już każdy o tym wie, ale przyszedłem ty po to żeby Ci powiedzieć iż.. zaciąłem się. - Nie chce niszczyć twojej rodziny, bo twoje szczęście jest teraz najważniejsze. W dalszym ciągu trudno mi z tym, że nie jesteś moja. ale ja będę na ciebie czekał. - uśmiechnąłem się szczerze.
- To mił.. - nie dokończyła.
- Teraz ja czekam na nią w łóżku. - przerwał jej Harry który stał w drzwiach.
- Historia kołem się toczy.. - powiedziała Vero i oparła się o ścianę.
w pewnej chwili usłyszeliśmy płacz Olivera, więc Wera od razu ruszyła do pokoju, a ja zostałem z Harrym w holu.
- Przestaniesz? - powiedział Styles.
- A słyszałeś przynajmniej co mówię, czy trafiłeś tylko na końcówkę?
- A co mówiłeś wcześniej? - spytał.
- Że nie rozwalę waszej rodziny, bo wiem, że ona jest szczęśliwa. Zrozum Harry jest mi ciężko, kiedyś to mnie potrzebowała i ja to zjebałem, okej moja wina, ale.. Dobra nie ważne.
- Rozejm? Taki już prawdziwy. - zaczął.
- Tak i powodzenia. - uśmiechnąłem się i przytuliłem go klepiąc po plecach.
- Czekałam na to tyle czasu. - powiedziała uśmiechnięta Vero.

- Oczami Vero -

Tak minęło kilka dni, bez większych problemów. Było fantastycznie. Jeździłam z chłopakami gdzie tylko się dało. Spędzałam dużo czasu z Harrym i świetnie się bawiliśmy. Czas szybko minął, ostatniego dnia zespół miał ostatni koncert. Z Oliverem obserwowaliśmy ich z backstage'u. W pewnym momencie kamera była skierowana na Harrego który śmiał się i nie mógł śpiewać. Zaciekawiło mnie co go tak rozbawiło. Po ostatniej piosence chłopcy wrócili zadowoleni z siebie.
- Z czego ty się tak śmiałeś? - spytałam.
- Jakaś dziewczyna mi cycki pokazałam. - zaczął się znowu śmiać.
- I co ładne? - podniosłam jedną brew i każdy się zaczął śmiać.
- Nie tak piękne jak twoje skarbie. - pocałował mnie z uśmiechem.
Wróciliśmy do hotelu i za jakiś czas ruszyliśmy na lotnisko. Już chciałam wrócić do domu, stęskniłam się za rodziną i przyjaciółkami. Mimo tego, że dzwoniła do dziewczyn codziennie. Tak samo jak Niall do Natki. Katował ją telefonami 438217312 razy dziennie. Oczywiście na lotnisko, czekała dzicz. Tłumy ludzi, raczej dziewczyn chcących przynajmniej dotknąć któregoś z One Direction. No cóż kiedyś sama miałam takie marzenie, ale byłam raczej tą fanką która spokojnie oglądała ich zdjęcia, słuchała piosenek i cieszyła się razem z nimi. Mieszkałam w tym samym mieście, gdzie spędzali najwięcej czasu, ale nigdy wcześniej ich nie widziała ani za nimi nie latałam. Szkoda było czasu. Co mi to tym, że miałabym z nimi zdjęcie? I tak by za minutę nie pamiętali, że istnieje. Ale jednak wszystko potoczyło się inaczej. I doceniam to co mam. Lot ponownie był bardzo długi no ale cóż... Jakoś damy radę. - pomyślałam. Lądując już w Londynie gdzie była noc i wszystko było pięknie oświetlone, sama do siebie się uśmiechnęłam. Było na prawdę pięknie, ale teraz najbardziej marzyłam o łóżku i spokoju na jakiś czas.

7 komentarzy:

  1. No zajebiście ! dodaj następny jak najszybciej!

    OdpowiedzUsuń
  2. No super super :) Królowa <3333

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnyy ;D czekam na kolejny :) x

    OdpowiedzUsuń
  4. Zajebisty :D http://4friendsw-wa.blogspot.com/ U mnie kolejny rozdział :D Sorry za spam xD

    OdpowiedzUsuń
  5. AmaZAYN . ! ♥
    świeeeeetny . xxx
    czekam na nn .
    asiaa1Dkiss

    OdpowiedzUsuń
  6. cześć:) na blogu http://beautiful-famous-and-rich.blogspot.com/ pojawił się już kolejny rozdział z perspektywy Loli. było by mi bardzo miło gdybyś weszła i przeczytała, a nawet skomentowała. przepraszam za spam.
    + http://www.youtube.com/watch?v=oEzcmRdYJ7s&feature=plcp <--- to jest filmik reklamujący mój blog, zachęcam do obejrzenia.

    OdpowiedzUsuń