czwartek, 14 czerwca 2012

Rozdział 4

Po tej niesmacznej akcji w nocy wszyscy poszli spać. Kiedy obudziłam się rano byłam wtulona w Zayna. Otworzyłam szeroko oczy i powiedziałam " o jezu ". Niby wszystko pamiętałam co się wczoraj działo, ale chyba przesadziłam z alkoholem i mnie poniosło. To jeszcze za wcześnie, znamy się zaledwie 3 dni a śpimy już w jednym łóżku. Wstałam z łóżka, poszłam się ogarnąć i zeszłam na dół. Tam była już Anka z Harrym i Liam.
- Dzień dobry pijaki - zaśmiałam się
- Hahaha i kto to mówi - odpowiedziała śmiejąca się Ann
- Ej dobra to co jemy na śniadanie? - zapytałam
- Śniadanie już gotowe kochaniutka - odpowiedział Styles
- Ooo fajnie bo jestem strasznie głodna ale głowa mnie boli i muszę się napić, złapał mnie niezły kac, jak chyba każdego po wczorajszym - powiedziałam i puściłam oczko do Anki
- Ee to trzeba resztę obudzić, Niall nie może przegapić śniadania - zaśmiał się Liam
Poszłam do pokoju w którym spała Natalia i niespodziewanie Niall i powiedziałam, że już jest śniadanie. Tak samo powiedziałam Louisowi. A kiedy weszłam do swojego pokoju usidłam na łóżku koło śpiącego Malika.
- Wstawaj śpiochu, śniadanie już na stole! - krzyknęłam z uśmiechem do chłopaka
- Nieee, jeszcze chwilkę .... - odpowiedział
- Oj no dawaj, wszyscy już czekają - powiedziałam
- Dobra ale jeszcze na chwile muszę poleżeć, ale ty razem ze mną - spojrzał na mnie jednym okiem które otworzył i uśmiechnął się
- Okej ale 2 minutki - powiedziałam
Położyłam się koło Zayna a on przytulił mnie. Uśmiechnęłam się do siebie i spojrzałam na niego jak słodko śpi.
- Ojeeej - westchnęłam
- Co tam? - zapytał Zayn
- Nic mi się dzisiaj nie chce, mogłabym tylko leżeć - odpowiedziałam
- To dobrze, będziemy leżeć razem cały dzień - uśmiechnął się i dał buziaka
- Dobra idziemy, już czas minął - powiedziałam i wstałam z łóżka
Zayn wyciągnął rękę z pod kołdry.
- Pomóż mi wstać, proszę - powiedział i zrobił słodkie oczy
- O ty leniu - zaśmiałam się i podałam rękę
Malik wstał, ubrał się i zeszliśmy razem na dół. Już wszyscy siedzieli przy stole i czekali na nas. Usiedliśmy i zaczęliśmy jeść.
- Mmmmm ... No pyszne - powiedział zadowolony Niall
- Dla ciebie wszystko z jadalne jest pyszne stary - zaśmiał się Liam
- No a wy dziewczyny co tak cicho siedzicie? - zapytałam
- Bo jemy, to chyba standard - powiedziała Anka i zaczęła się śmiać
Po śniadaniu posprzątaliśmy i zalegliśmy na kanapie. Włączyliśmy telewizor i zapadła cisza bo leciał program o chorych dzieciach. Był to przykry widok i nie dałam sobie rady ze emocjami i popłakałam się tak samo jak Natka.
- Ej nie płacz słońce - powiedział Zayn po czym wytarł mi łzy z policzka
- Ja chyba nie chce tego oglądać - powiedziała Natka ocierając sobie łzy
- No racja, trzeba się rozweselić Panie i Panowie, włącznie muzę! - krzyknął Louis i wstał z kanapy
Przełączyłam kanał i włączyłam MTV gdzie leciała Britney Spears a Lou zaczął tańczyć. Wybuchliśmy śmiechem bo robił takie rzeczy, że nie dało się na to normalnie patrzeć. Za chwilę dołączył do niego Niall i stworzyli duet i zaczęli tańczyć taniec nowoczesny, oczywiście nie było to prawidłowe wykonanie tylko raczej w ich stylu. I tak mijały kolejne godziny. Siedzieliśmy w takim gronie i śmialiśmy się, ale rozmawialiśmy też na poważne tematy. W pewnej chwili pomyślałam sobie, jaką jestem szczęściarą, że poznałam tak zajebistych ludzi i nie tylko dla tego, że są sławni po prostu mają świetne charaktery. Przed wieczorem chłopcy musieli jechać do domu bo jutro jadą do studia nagraniowego. Z każdym z nim się przytuliłam na pożegnanie. Kiedy stałam przed domem patrząc jak idą w stronę auta które po nich przyjechało, zobaczyła, że Zayn się wraca. Podszedł do mnie i namiętnie pocałował.
- Do zobaczenia słońce - powiedział słodko
Zdołałam się tylko uśmiechnąć bo zrobił to tak niespodziewanie. Byłam chyba najszczęśliwszą dziewczyną na świecie, nie wspominając o Natce i Ance które miały maślane oczy dzięki Harremu i Horanowi. Z dziewczynami usiadłyśmy jeszcze i gadałyśmy przez kolejne 2 godziny o tym co się działo i co czują. Nie chciałam zostać sama więc dziewczyny kolejny dzień nocowały u mnie. Rozwaliłyśmy się na sofie jedząc popcorn i włączyłyśmy sobie horror i zaczęłyśmy oglądać.


1 komentarz: