- Dobra oszczędź sobie - powiedział wyciągając papierosa
- Słucham? - oburzyłam się
- No tak sama chyba nie wiesz czego chcesz - wstał z łóżka i podpalił papierosa
- Nie mów tak ... - odparłam cicho
- Ale jak mam nie mówić to jest prawda. Vero jeśli mówisz mi, że coś do mnie czujesz i chcesz ze mną być a jeszcze tego samego dnia jedziesz do swojego byłego chłopaka do szpitala. Chuj, że cię zranił i skrzywdził ale on jest w szpitalu więc od razu trzeba do niego popędzić hm..? Właśnie tak to miało wyglądać - spojrzał na mnie i zaciągnął się
- Kurwa! Przeprosiłam cię za to bo wiem, że zrobiłam źle. Zayn chce to naprawić bo nie chce przez takie coś się z tobą kłócić ani nic
- Przez takie coś? Siedząc ze mną pojechałaś to jakieś zasranego Wiktorka, to jak ja mam się czuć? - krzyknął
- Wiem! Zrozumiałam mój błąd. Ale nie chce cię stracić to ty jesteś dla mnie najważniejszy nie jakiś Wiktor. Kiedy siedziałam u niego myślałam o tym i poczułam się strasznie, że tak wobec ciebie postąpiłam i dlatego wróciłam i chce żeby było dobrze. Przepraszam - powiedziałam płacząc
- Nie płacz.. słyszysz? - zgasił papierosa i klęknął na przeciwko mnie ocierając mi łzy
Zaczęłam go ponownie przepraszać, ale nie poszło to na marne. Chłopak przełamał się i po chwili wróciło wszystko na swoje miejsce. Na prawdę tego żałowałam, źle postąpiłam i nigdy więcej tak nie zrobię. Chcę być z Zaynem i będę do tego dążyć. Położyliśmy się na łóżku i wtuliłam się w niego. Cały czas rozmawialiśmy. Po jakimś czasie zeszliśmy oboje uśmiechnięci do salonu do reszty. W pewnym momencie dostrzegłam gorącą akcję pomiędzy Anką a Harrym na tarasie. Zdziwiłam się bo nie widziałam nigdy tak zachowującej się dziewczyny. Uśmiechnęłam się do siebie i stwierdziłam, że nie będę im przeszkadzać. Za 5 minut para zaszczyciła nas swoją obecnością.
- U stary ... ostro idziesz Ci powiem - zaśmiał się Niall do Harrego w tym samym czasie przytulając Natkę
- Hahaha, od czegoś trzeba zacząć - odparł chłopak śmiejąc się
- No nie wątpię - powiedział Lou
- A wy jak tam? Już wszystko okej? - zapytał Liam patrząc na mnie i Zayn
- Tak już dobrze - powiedziałam z uśmiechem po czym pocałowałam Malika
- No i wyśmienicie! - wykrzyczał Li
Natka z Niallem chwile po tym poszli razem do pokoju chłopaka, nie wiem co robili raczej nie zagłębiałam się w to, ponieważ byłam zajęta brązowookim brunetem. Zastała nas noc a z dziewczynami nadal byłyśmy w domu chłopców. Zaproponowali nam kolejny nocleg u nich bo nie chcieli żebyśmy wracały po nocy. Skorzystałyśmy i rozeszłyśmy się po pokojach z naszymi partnerami. Zayn użyczył mi swoją bluzkę do spania i położyliśmy się. Na początku po tym incydencie z Wiktorem było trochę sztywno ale kiedy już leżeliśmy w jednym łóżku tuląc się do siebie znowu coś zaiskrzyło. Chłopak zaczął mnie całować i delikatnie przejeżdżać dłonią po moim brzuchu a ja po jego plecach. Schodził coraz niżej całując mnie i stało się. To była najcudowniejsza chwila w moim życiu. Chyba nie tylko moja ale i też Anki, ponieważ z trakcie dało się usłyszeć jej krzyki zza ściany. Wybuchliśmy śmiechem po czym znowu zajęliśmy się sobą. Noc minęła błyskawicznie. Kiedy się obudziłam Zayn leżał koło mnie i słodko spał. Uśmiechnęłam się i pocałowałam go. Byłam naga on z resztą też więc cieszyłam się, że jeszcze się nie obudził i bez skrupułów poszłam pod zimny prysznic żeby ochłonąć. Po wyjściu z łazienki zobaczyłam, że Zayn już nie śpi.
- No ładnie, ładnie nie powiem, że nie - zaśmiał się
- Ej spadaj sam nie jesteś lepszy! - również się zaśmiałam
- Ta wiem przydałoby się ubrać co? - podniósł brew
- Mozę .. - podeszłam do niego i pocałowałam namiętnie
Po chwili poszłam się ubrać i Zayn tak samo. Kiedy zeszliśmy na dół nikogo nie było. Na początek zrobiliśmy sobie po porannej kawie a śniadania nie zrobiliśmy, ponieważ nie byliśmy głodni mimo, że była już 12.03. Zalegliśmy razem na kanapie i oglądaliśmy telewizję. Za jakieś 10 minut zeszła Anka z Hazzą.
- Ej może dalibyście spać ludziom co? - powiedziałam i wybuchłam śmiechem
- O boże... To aż tak było słychać - powiedziała Ann ze zmartwioną miną po czym także zaczęłam się śmiać
- Hahaha, no było nieźle - odparł Zayn
- Ta sorrki, tak jakoś wyszło - powiedział uśmiechnięty Styles
- No nie wątpię, że coś wyszło - zaśmiał się Malik
Wszyscy zaczęliśmy się śmiać i nagle zeszła Natalia z Horanem.
- O widzę, że u was też była niezapomniana noc - powiedział sarkastycznie Harry
- Hahahaha może tak może nie. A co aż tak widać? - stwierdził Niall
- Nie to, że się wydałeś czy coś, ale po oczach widać - odparłam śmiejąc się
- A chuj! Po tym co słyszałem w nocy u każdego coś się działo. Nawet u Liama i Lou - powiedział Nialler
- Słucham? - oburzyłam się
- No tak sama chyba nie wiesz czego chcesz - wstał z łóżka i podpalił papierosa
- Nie mów tak ... - odparłam cicho
- Ale jak mam nie mówić to jest prawda. Vero jeśli mówisz mi, że coś do mnie czujesz i chcesz ze mną być a jeszcze tego samego dnia jedziesz do swojego byłego chłopaka do szpitala. Chuj, że cię zranił i skrzywdził ale on jest w szpitalu więc od razu trzeba do niego popędzić hm..? Właśnie tak to miało wyglądać - spojrzał na mnie i zaciągnął się
- Kurwa! Przeprosiłam cię za to bo wiem, że zrobiłam źle. Zayn chce to naprawić bo nie chce przez takie coś się z tobą kłócić ani nic
- Przez takie coś? Siedząc ze mną pojechałaś to jakieś zasranego Wiktorka, to jak ja mam się czuć? - krzyknął
- Wiem! Zrozumiałam mój błąd. Ale nie chce cię stracić to ty jesteś dla mnie najważniejszy nie jakiś Wiktor. Kiedy siedziałam u niego myślałam o tym i poczułam się strasznie, że tak wobec ciebie postąpiłam i dlatego wróciłam i chce żeby było dobrze. Przepraszam - powiedziałam płacząc
- Nie płacz.. słyszysz? - zgasił papierosa i klęknął na przeciwko mnie ocierając mi łzy
Zaczęłam go ponownie przepraszać, ale nie poszło to na marne. Chłopak przełamał się i po chwili wróciło wszystko na swoje miejsce. Na prawdę tego żałowałam, źle postąpiłam i nigdy więcej tak nie zrobię. Chcę być z Zaynem i będę do tego dążyć. Położyliśmy się na łóżku i wtuliłam się w niego. Cały czas rozmawialiśmy. Po jakimś czasie zeszliśmy oboje uśmiechnięci do salonu do reszty. W pewnym momencie dostrzegłam gorącą akcję pomiędzy Anką a Harrym na tarasie. Zdziwiłam się bo nie widziałam nigdy tak zachowującej się dziewczyny. Uśmiechnęłam się do siebie i stwierdziłam, że nie będę im przeszkadzać. Za 5 minut para zaszczyciła nas swoją obecnością.
- U stary ... ostro idziesz Ci powiem - zaśmiał się Niall do Harrego w tym samym czasie przytulając Natkę
- Hahaha, od czegoś trzeba zacząć - odparł chłopak śmiejąc się
- No nie wątpię - powiedział Lou
- A wy jak tam? Już wszystko okej? - zapytał Liam patrząc na mnie i Zayn
- Tak już dobrze - powiedziałam z uśmiechem po czym pocałowałam Malika
- No i wyśmienicie! - wykrzyczał Li
Natka z Niallem chwile po tym poszli razem do pokoju chłopaka, nie wiem co robili raczej nie zagłębiałam się w to, ponieważ byłam zajęta brązowookim brunetem. Zastała nas noc a z dziewczynami nadal byłyśmy w domu chłopców. Zaproponowali nam kolejny nocleg u nich bo nie chcieli żebyśmy wracały po nocy. Skorzystałyśmy i rozeszłyśmy się po pokojach z naszymi partnerami. Zayn użyczył mi swoją bluzkę do spania i położyliśmy się. Na początku po tym incydencie z Wiktorem było trochę sztywno ale kiedy już leżeliśmy w jednym łóżku tuląc się do siebie znowu coś zaiskrzyło. Chłopak zaczął mnie całować i delikatnie przejeżdżać dłonią po moim brzuchu a ja po jego plecach. Schodził coraz niżej całując mnie i stało się. To była najcudowniejsza chwila w moim życiu. Chyba nie tylko moja ale i też Anki, ponieważ z trakcie dało się usłyszeć jej krzyki zza ściany. Wybuchliśmy śmiechem po czym znowu zajęliśmy się sobą. Noc minęła błyskawicznie. Kiedy się obudziłam Zayn leżał koło mnie i słodko spał. Uśmiechnęłam się i pocałowałam go. Byłam naga on z resztą też więc cieszyłam się, że jeszcze się nie obudził i bez skrupułów poszłam pod zimny prysznic żeby ochłonąć. Po wyjściu z łazienki zobaczyłam, że Zayn już nie śpi.
- No ładnie, ładnie nie powiem, że nie - zaśmiał się
- Ej spadaj sam nie jesteś lepszy! - również się zaśmiałam
- Ta wiem przydałoby się ubrać co? - podniósł brew
- Mozę .. - podeszłam do niego i pocałowałam namiętnie
Po chwili poszłam się ubrać i Zayn tak samo. Kiedy zeszliśmy na dół nikogo nie było. Na początek zrobiliśmy sobie po porannej kawie a śniadania nie zrobiliśmy, ponieważ nie byliśmy głodni mimo, że była już 12.03. Zalegliśmy razem na kanapie i oglądaliśmy telewizję. Za jakieś 10 minut zeszła Anka z Hazzą.
- Ej może dalibyście spać ludziom co? - powiedziałam i wybuchłam śmiechem
- O boże... To aż tak było słychać - powiedziała Ann ze zmartwioną miną po czym także zaczęłam się śmiać
- Hahaha, no było nieźle - odparł Zayn
- Ta sorrki, tak jakoś wyszło - powiedział uśmiechnięty Styles
- No nie wątpię, że coś wyszło - zaśmiał się Malik
Wszyscy zaczęliśmy się śmiać i nagle zeszła Natalia z Horanem.
- O widzę, że u was też była niezapomniana noc - powiedział sarkastycznie Harry
- Hahahaha może tak może nie. A co aż tak widać? - stwierdził Niall
- Nie to, że się wydałeś czy coś, ale po oczach widać - odparłam śmiejąc się
- A chuj! Po tym co słyszałem w nocy u każdego coś się działo. Nawet u Liama i Lou - powiedział Nialler
ojejciu orgazmorgazmorgazmorgazm XDD beka hehhehehhee kckckc <3 wiecej takich rozdzialow xx<3
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńJak coś Ci nie pasuje to na chuj to czytasz?
Usuńnajwidoczniej mozna byc glupszym, bo ty nim jestes -.-
Usuńhahaha bardzo fajny xd a ty anonimku wypierdalaj ładniE mówiąc :D
OdpowiedzUsuńpopieram tu kolezanke :D
UsuńBardzo fajny rozdział ! A anonim nawet nie miał odwagi napisać tego ze swojego konta! Nikt go przecież nie zmuszał do czytania robił to z własnej nieprzymuszonej woli! Więc gz dla tej osoby
OdpowiedzUsuńhahaha beka nie z tej ziemi !
OdpowiedzUsuńnie ma to jak po paru dniach od poznania się już ze sobą spać
w prawdziwym życiu też jesteś taka chętna ?
no wlasnie nie przemyslalam tego ze tak krótko sie znają no ale takie zycie. nie przykro mi nie jestem :)
Usuńhej kiedy kolejny odcinek? nie moge sie doczekax]c <3
OdpowiedzUsuńjuż dodany :)
Usuń